Prolog
25/09/2009 18:17:43
Był ponury wieczór. Jeden z takich, w które nie chce się opuszczać ciepłego domu.
Mimo pełni, na dworze panowała ciemność, gdyż niebo skrywały gęste chmury.
Postać ubrana w płaszcz z kapturem, zasłaniającym prawie całą twarz kroczyła w świetle pełni ku zamkowi.
Strażnicy pełniący wartę, widocznie o czymś rozmawiali, więc nawet nie spostrzegli...
czytaj więcej
the-soul
[
komentarzy 3]
Komentuj